Ach jak wspaniale!

Mielismy ostatnio przepiekna pogode, wszystko w ogrodzie ruszylo go galopu! I czlek i stworzenie sie tym radowalo... Pomidorki rosna w spore krzaczki - wspaniale, nie moge sie doczekac. A na razie mamy mase truskawek i maliny - posadzone w zeszlym roku, daja calkiem niezly plon - jestem bardzo mile zaskoczona. I nie ma nic pyszniejszego na swiecie od rogrzanej sloncem pelnej aromatu i koloru, prosto z krzaczka maliny - prosto do buzi! Mmmm.... Do tego kolejne kwiaty zachwycaja swiat swoim kwitnieciem. Jest po prostu cudownie. Moje kosze, sadzone z takim wahaniem (juz chcialam na dobre z nich zrezygnowac) postanowily przekonac mnie, ze jednak warto.

Kwitnie pachnacy groszek! Kupilam w tym roku na probe groszek zwisajacy - troche z ciekawosci jak to bedzie roslo. Posadzilam go do rekawa. I... nic! Wielkie fiasko! Nie mam pojecia, o co mu chodzi, ale rosnac nie chce, koniec i kropka. na szczescie posadzilam tez tradycyjny groszek na szczycie rekawa, przynajmninej on zakrywa czesc folii. Nie polecam zwisajacego groszku - szkoda pieniedzy.
Na zyczenie Lucynki zalaczam jeszcze garsc fotek z ogrodu - szkoda, ze Was tu nie ma kochani- chetnie podzielilabym sie tym cichym pachnacym szczesciem. Na teraz fotki musza wystarczyc.
+Garden+20090605.jpg)

Dziekuje kochana Olu! Faktycznie wielka szkoda, ze nie mozemy tego wszystkiego zobaczyc, poczuc i posmakowac w rzeczywistosci. Nie w tym roku, ale na pewno kiedys w przyszlosci.
OdpowiedzUsuń