sobota, 17 lipca 2010

Czas plynie, znow napadlo na nas lato!
















Wyglada na to, ze udaje mi sie pisac raz na sezon!
Znow lato, choc dzis za oknem wyglada bardziej jesiennie niz letnio -zawodzi wiatr, szumi dziko w galeziach, szarpie mokre kiscie i rozpryskuje deszczowe krople. Ale nie ma co narzekac - ten deszcz byl nam bardzo potrzebny po ostatnich upalach, w ktorych kwiecie szalalo!
A w naszym zyciu tez lato! Jetsem w domu, wiec sobie dogadzam...
najdluzszy dzien celebrowalismy prawdziwa uczta!





































A potem tak sie rozochocilismy, ze wypiekom nie mozna sie oprzec...
Jak mawia Charlie - oto tort gusgog. Byl pyszny...
A kalorii nie licze, bo zycie jest natakie zmartwienia za krotkie!

















Wkrotce o zmianach w naszym zyciu, a na razie, smacznego!




Posted by Picasa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz